ZOWER na Industriadzie 2025. Edukacja i zwiedzanie.
Ponad 200 osób wybrało się na spacer po wzniesieniu w gminie Czerwionka-Leszczyny. Spółka ZOWER po raz pierwszy zaprosiła mieszkańców regionu do obejrzenia z bliska rekultywowanego zwałowiska po KWK Dębieńsko. Akcja przygotowana została w ramach Industriady, czyli odbywającego się już od 16 lat Święta Szlaku Zabytków Techniki. Miało ono miejsce w całym regionie śląskim, a w tym roku było poświęcone „skarbom Ziemi”.
Wpisane w krajobraz Śląska. Z okazji Industriady pracownicy spółki przygotowali pokaz naukowy „ZOWER ma power!” i zabierali chętnych na spacer po rewitalizowanym zwałowisku w gminie Czerwionka-Leszczyny.
Podczas przechadzki i spotkań przy stoisku opowiadano o zjawisku, które wpisało się już w krajobraz Śląska i nie są to kominy, a pojawiające się tu dymiące hałdy, które stanowią problem środowiskowy. Jest tak dlatego, że niektóre zwałowiska odpadów wydobywczych mogą ulegać wewnętrznemu samozapłonowi. Wydawałoby się, że to, co wydobyte i zeskładowane na zwałowisku, nie może się zapalić. Jest to niestety wysoce prawdopodobne, a dodatkowo składowany materiał pokopalniany może tlić się przez lata, emitując do powietrza ogromne ilości zanieczyszczeń oraz CO₂. Hałdy pełne są łatopalnego materiału, a jej dolne warstwy są bardziej kaloryczne niż wyższe, co oznacza, że mają większy potencjał zapalny. Już nawet kilkadziesiąt lat wystarczy, aby berga z odrobiną węgla „dojrzała” i stała się problemem.
ZOWER stara się temu przeciwdziałać, od 2002 roku skutecznie odzyskując użyteczne surowce z czerwieńskich hałd. Do tej pory odzyskano około 3,5 miliona ton węgla, co stanowi – bagatela – równowartość miesięcznego jego wydobycia we wszystkich polskich kopalniach. Odzyskano też dziesiątki milionów ton kruszywa. To działania podejmowane z korzyścią dla gospodarki, środowiska i ludzi. Nie polegają one wyłącznie na oczyszczaniu i przywracaniu naturalnych walorów obszarowi eksploatowanemu przez przemysł wydobywczy. To znacznie szersza aktywość proekologiczna.
– Chcemy, aby w przyszłości był to teren rekreacyjno-sportowy i częściowo inwestycyjny. Alejki będzie można wykorzystywać do spacerowania, biegania, jazdy na rowerze i innych aktywnoci – mówił dyrektor zakładu Krzysztof Krakowski.
ZOWER pracuje dla mieszkańców i środowiska
Usunięcie odpadów pokopalnianych poprawia zarówno jakość wody i gleby, jak i wpływa na bezpieczeństwo społeczności zamieszkującej okolice zwałowiska, gdyż likwidowane jest m.in. zagrożenie samozapłonu nagromadzonych tam odpadów, a budowa rowów odwadniających i zbiorników retencyjnych zabezpiecza mieszkańców okolic zwałowiska Dębieńsko przed powodzią.
– Nasze zbiorniki na wodę i rowy melioracyjne zabezpieczają również okoliczny teren przed podtopieniami – informował zwiedzających dyrektor Krzysztof Krakowski i wskazywał na nasadzenia zieleni: – Od lat sadzimy tu akacje, graby, buki, brzozy i inne gatunki drzew, a spacerując po hałdzie można tutaj spotkać nie tylko ciekawe ptactwo – żurawie i bociany, ale również zające czy sarny.
Podczas Industriady 2025 można było na własne oczy obejrzeć jak wygląda rekultywacja zwałowiska i jak przemienia się ono w zupełnie inny zazieleniony teren. ZOWER odzyskuje z hałd mnóstwo cennych materiałów. Przy okazji wydarzenia można było przyjrzeć się im z bliska. Prezentowano też znalezione skamieniałości.
Spółka ZOWER dotychczas przetworzyła ok. 29 milionów ton odpadów pogórniczych na Zwałowisku KWK Dębieńsko. Rocznie przerabianych jest tam około 1,5 mln ton ubocznych produktów wydobycia, a z tego materiału odzyskiwane są kruszywa i frakcje organiczne, które zwracane są do ponownego wykorzystania w ramach gospodarki cyrkularnej. Poza bieżącym wykorzystaniem odpadów i zwróceniem ich jako pełnowartościowych produktów gospodarce, działalność ta pozwala na aktywne i realne wsparcie transformacji regionów poprzez rewitalizację terenów pogórniczych i poprzemysłowych np. dla celów budowy instalacji OZE.
W procesie rekultywacji terenów zdegradowanych przetwarzane są materiały powydobywcze, co przyczynia się m.in. do eliminacji ryzyka samozapłonu takiego obszaru, odzyskania surowców, a także przywrócenia wartości użytkowej terenu, z pożytkiem dla lokalnej społeczności i całej aglomeracji Górnego Śląska. Działania te pozwalają również na ograniczenie emisji CO₂ do atmosfery , a co za tym idzie wpływu na środowisko i mieszkańców.